Hiszpania

W lutym wyjechałyśmy do Hiszpanii w ramach tzw. job-shadowing. Ten krótki pobyt w szkole partnerskiej w Valencia de Don Juan obfitował w same pozytywne doświadczenia! Cała społeczność szkolna, z koordynatorem Justo na czele, się nami zaopiekowała. Przez ten tydzień czułyśmy się, jakbyśmy były częścią grona pedagogicznego. Miałyśmy bezpośredni kontakt z uczniami w czasie lekcji. Brałyśmy udział w żywej jednostce lekcyjnej, a nie tylko obserwacji. Pierwszego dnia spotkałyśmy się z każdą klasą. Było to dla nas bardzo cenne.
W czasie mobilności obserwowałyśmy też sposób prowadzenia zajęć w szkole podstawowej w Hiszpanii. Dowiedziałyśmy się o systemie szkolnictwa, sposobach oceniania. Większość nauczycieli prowadziło zajęcia przy pomocy tablicy multimedialnej lub praktycznego działania. Bardzo nam się podobało łączenie teorii z praktyką na lekcji przyrody, gdzie uczniowie przy szkole prowadzą ogródki warzywne. Dobrym rozwiązaniem okazuje się też 60-minutowa jednostka lekcyjna, gdyż jest czas na wszelakie działania przy jednoczesnym zindywidualizowaniu pracy. Uczniowie szkoły podstawowej mają stałe godziny przebywania w szkole, 5 h na dzień. Nie są dzięki temu przeciążone i mają czas na prace domowe i zajęcia rozwijające.
Interesujące było obserwowanie relacji nauczycieli z uczniami, gdzie panował obustronny szacunek oraz ciepło i życzliwość. Zaskakujące dla nas było, że dzieci zwracały się do nauczycieli po imieniu, a mimo to, nie zaburzało to granic między nimi. Widać, że rola nauczyciela jest bardzo wspierająca przy jednoczesnym nacisku na naukę samodzielności w działaniach uczniów.
Poza tym koordynator zapewnił nam doznania kulturowe – miałyśmy okazję zwiedzić Valencję de Don Juan oraz Leon. Zasmakować lokalnych potraw i porozmawiać z ludźmi, w tym z samym burmistrzem Valencji de Don Juan!
Jesteśmy zachwycone gościnnością, przyjęciem, szkołą. Wspaniałe doświadczenie. Aż myślimy, żeby zacząć się uczyć hiszpańskiego.